Bezpieczna energia z odpadów

Kolejne miasto obniża stawki za wywóz śmieci

06.12.2013

Do miast, które obniżają ceny usług za obsługę odpadów komunalnych dołącza Białystok. Mieszkańcy stolicy województwa podlaskiego od marca przyszłego roku mają płacić o 20 proc. mniej. To wynik analizy kosztów systemu przetwarzania odpadów i ściągalności opłat.

Wprowadzenie zmian w ostatnich dniach zapowiedział prezydent miasta Tadeusz Truskolaski. W wywiadzie udzielonym serwisowi Bialystok.gazeta.pl przyznaje, że jest za tym kilka przesłanek. – „Jest mniejsza ilość śmieci niż się spodziewaliśmy, tym samym mniejsze są koszty przewozu odpadów. Z kolei wysoki jest wskaźnik złożonych deklaracji i ściągalność opłat” – przyznaje gazecie.

Ściągalność opłat powyżej 100 proc.!

Białostoczanie okazali się wyjątkowo zapobiegliwi i wysokość ściągalności uzależniona jest od tego, że wielu z nich płaciło za kolejne miesiące z góry. Truskolaski nowe stawki przegłosował i zaakceptował już teraz, ale obecnie czeka jeszcze proces konsultacji ze związkami zawodowymi. W związku z tym obniżka stawek za wywóz śmieci będzie dyskutowana dopiero w styczniu przyszłego roku, a od tego czasu musi się jeszcze uprawomocnić.
Stawki z obecnych 19 zł w przypadku mieszkań do 40 metrów kwadratowych mają spaść do 15 zł, zaś stawka 35 zł (za mieszkania do 80 metrów kwadratowych) zostanie obniżona do 28 zł. Mieszkańcy mieszkań o powierzchni powyżej 80 metrów kwadratowych nie będą płacić dotychczasowych 45 zł, ale 36 zł. Wnioski mają poprzeć nie tylko radni PO, ale także kilku niezrzeszonych radnych, w związku z czym miejscy politycy nie mają obaw, że nie ma ryzyka, by to nie przeszło. Co ciekawe, radni klubu PiS chcą jeszcze większych zmian w opłatach, nawet o 11 zł w każdej kategorii cenowej.

Podwyżki nie są spodziewane

Spółka Lech, która jest odpowiedzialna za wywóz nieczystości z miasta nie ukrywa, że zmiany możliwe są po analizie wpływów ze śmieci i działania całego systemu. Do budżetu miasta na ten cel wpłynęło blisko 30 mln zł, podczas gdy koszt obsługi wyniósł 20 mln zł za pół roku. Z kolei cała reforma śmieciowa zakładała, że wpływy i koszty mają się bilansować.
Podwyżki nie są spodziewane, nawet mimo planów rozpisanych na przyszły rok przetargów, a także procesu wprowadzenia nowych pojemników na śmieci suche – plastik, metal i papier. Truskolaski zapewnia, że w przyszłym roku z tej przyczyny podwyżek nie będzie.
Jeśli zmiana stawek wejdzie w życie, mieszkańcy będą musieli ponownie wypełnić deklarację śmieciową. Jeśli w ciągu dwóch tygodni tego nie zrobią, korzystając z ordynacji podatkowej, wydana zostanie tzw. decyzja określająca, na mocy której zostaną przeniesione dane z poprzednich deklaracji. Także o 20 proc. zostaną obniżone stawki, jakie muszą z tytułu opłat za wywóz śmieci ponosić przedsiębiorcy. Emeryci o niskich dochodach wciąż będą mogli liczyć na 5 zł dopłaty.
Na podstawie: Bialystok.gazeta.pl