Bezpieczna energia z odpadów

Spalarnia odpadów wznowi działalność? Mieszkańcy już protestują

24.05.2017

W Skarżysku – Kamiennej przy ulicy Sokolej, w pobliżu Przychodni Kolejowej od 1997 roku działała spalarnia odpadów medycznych i weterynaryjnych. Właścicielem terenu i budynku było i jest starostwo powiatowe, jednak spalarnię dzierżawiono skarżyskiej firmie Expol Bis.

Kilka lat temu umowa się skończyła, a obiekt został zamknięty, choć w planach było prowadzenie spalarni przez skarżyski szpital. Mieszkańcy okresu, gdy spalano odpady, nie wspominają najlepiej. – Mieszkałem w pobliżu. Gdy wiatr wiał od strony spalarni, na oknach osadzał się czarny nalot – mówi Michał Piwko. Jak się okazuje, jest zainteresowany wznowieniem działalności obiektu. To firma z Krakowa. – Jakiś czas temu otrzymaliśmy pismo w tej sprawie.

Odpisaliśmy, że obecnie nie ma możliwości spalania takich odpadów, jakie wymieniono na dostarczonej nam liście – informuje Jerzy Żmijewski, starosta skarżyski. Samorządowiec przyznaje, że powiat zamierza sprzedać działkę, na której znajduje się spalarnia. Pierwszy przetarg zakończył się niepowodzeniem, ogłoszono kolejny, który ma rozstrzygnąć się w czerwcu. Do pierwszego krakowska firma nie przystąpiła.

Potrzebna jest zgoda

Prowadzenie spalarni odpadów obłożone jest licznymi rygorami. Aby mogła w konkretnym miejscu działać, zgodę musi wydać Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska po uzyskaniu pozytywnych opinii Regionalnej Dyrekcji Środowiska oraz miejscowego samorządu. Jak się dowiedzieliśmy, procedury uzyskania zezwoleń trwają. Potencjalny inwestor złożył w Urzędzie Miasta wniosek o wydanie stosownych decyzji dla inwestycji. Magistrat przystąpił do oceny oddziaływania na środowisko i wszczął postępowanie administracyjne w sprawie „wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko”. Spalarnia ma mieć wydajność 350 kilogramów odpadów na godzinę. Co na to miasto? – Inwestor wystąpił do Prezydenta Miasta z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Postępowanie jest w toku. Dokumenty wysłaliśmy do zaopiniowania do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Skarżysku-Kamiennej oraz o uzgodnienie do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach – wyjaśnia Izabela Szwagierek, rzecznik prasowy skarżyskiego magistratu. – Decyzja będzie wydana z udziałem społeczeństwa, dlatego osoby zainteresowane mogą zapoznawać się z dokumentami, które do 5 maja będą wyłożone do wglądu w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta – dodaje pani rzecznik.

Mieszkańcy protestują

Mieszkańcy miasta o planach wznowienia działalności spalarni dowiedzieli się niedawno. Szybko się zorganizowali, by zaprotestować. Do magistratu trafiło pismo z 294 podpisami skarżyszczan, którzy nie zgadzają się na funkcjonowanie spalarni na terenie miasta. Tym bardziej, że od jej zamknięcia pięć lat temu w okolicy przybyło domów i bloków. – Nikt nas nie powiadomił, że coś się w kwestii otwarcia spalarni dzieje. Mieszkańcy naszej wspólnoty, dwóch bloków przy Sokolej, podpisali już protest – mówi Michał Piwko. W skierowanym do władz Skarżyska piśmie czytamy między innymi: „(…) Sprzeciwiamy się wydaniu decyzji zezwalającej na wybudowanie spalarni. Powstanie spalarni odpadów medycznych będzie zagrażało środowisku naturalnemu oraz będzie wpływać niekorzystnie na życie i zdrowie mieszkańców naszego miasta. (…)W latach poprzednich funkcjonowała na tym terenie spalarnia odpadów medycznych, która spowodowała duże spustoszenia w środowisku naturalnym. Przykładem niech będzie nieobecność przez okres działania spalarni ptaków oraz innych zwierząt wolno żyjących. Podnosimy również, że jako mieszkańcy posiadamy na swoich działkach krzewy i drzewa owocowe, które w poprzednim okresie działania spalarni nie owocowały a teren był zanieczyszczony opadającym pyłem. Nie bez znaczenia jest także fakt dyskomfortu w czasie działania poprzedniej spalarni w okresach wieczornych i rannych oraz sezonach wiosennym i wczesnojesiennym(…) ”. Protestujący o sytuacji poinformowali organizacje ekologiczne, ponieważ, jak wyjaśniają, usytuowanie inwestycji jest planowane w pobliżu nowego osiedla mieszkalnego, szpitala, przychodni i dzielnicy domków jednorodzinnych.

Źródło: http://www.echodnia.eu