Baterie – biologiczna bomba

Uszkodzone baterie są toksyczne i to jest fakt. Baterie i akumulatory zaliczane są do odpadów niebezpiecznych głównie dlatego, że zawierają metale ciężkie takie jak kadm, rtęć czy ołów, a także substancje silnie reaktywne (żrące) takie jak lit czy mangan. Bateria, która jest wyrzucona do “zwykłych” śmieci z czasem przedostaje się do środowiska, gdzie po naruszeniu (np. z powodu rdzy i innych procesów) obudowy, jej zawartość zaczyna przedostawać się na zewnątrz. Według specjalistów zajmujących się utylizacją niebezpiecznych odpadów, już zaledwie jedna mała bateria z elektronicznego zegarka naręcznego jest w stanie skazić nawet 1 metr sześcienny gleby lub zatruć aż 400 litrów wody. Pamiętajmy też, że wyrzucając baterie nieodpowiedzialnie, nie tylko narażamy na konsekwencje zdrowotne siebie i innych, ale ryzykujemy także poniesienie sankcji prawnych. W myśl Ustawy o bateriach i akumulatorach z dnia 24 kwietnia 2009 roku (Dz. U. 2009 Nr 79 poz. 666) za wyrzucenie baterii do zwykłego śmietnika dokładniej “umieszczenie zużytych baterii lub zużytych akumulatorów razem z innymi odpadami w tym samym pojemniku” możemy zostać ukarani grzywną (art. 78 rzeczonej Ustawy).

Składować – ale jak?

Przechowując zużyte baterie nie powinniśmy mieszać ich typów.

 

Obowiązek właściwego postępowania z zużytymi bateriami i akumulatorami dotyczy zarówno przedsiębiorców, jak i konsumentów. W artykule zwracamy uwagę i kładziemy nacisk na obowiązki konsumentów. O tym, że nie wolno wyrzucać zużytych baterii do zwykłych śmieci już wiemy. Czy mamy składować je w domu? Zacznijmy od tego, że w myśl obowiązujących przepisów każdy sklep o powierzchni powyżej 25 metrów kwadratowych, prowadzący sprzedaż jakichkolwiek baterii jest obowiązany przyjmować zużyte baterie przynoszone przez konsumentów. Ponadto zużyte baterie i akumulatory  możemy oddać do najbliższego PSZOK-u (Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych). Każda gmina w Polsce musi mieć swój PSZOK.

Oczywiście chodzenie do takich punktów z jednym zużytym paluszkiem to nonsens. Taką baterię przez krótki czas możemy przechowywać bezpiecznie w domu, w temperaturze pokojowej, w suchym pomieszczeniu pojemniku wykonanym ze sztucznego tworzywa, drewna czy jakiegokolwiek innego materiału nieprzewodzącego prąd. Ważne jest też, by nie mieszać typów baterii, przechowując je tymczasowo w domu. Baterie nie powinny się ze sobą stykać, aby nie doszło do zwarcia. W pojemniku z bateriami nie powinno być żadnych elementów metalowych, które również mogą powodować zwarcie. Baterie te nie mogą być też uszkodzone (przerdzewiałe, z wyciekami itp.) – takich należy jak najszybciej się pozbyć, odnosząc do odpowiedniego punktu składowania (sklep lub PSZOK).

Uwaga na baterie i akumulatory litowo-jonowe

Szczególną ostrożność powinniśmy zachować w przypadku zużytych baterii litowo-jonowych. Tego typu ogniwa stosowane są powszechnie w bardziej zaawansowanym sprzęcie elektronicznym takim jak smartfony, czy laptopy. Również zużyte powerbanki wszelkiego typu najprawdopodobniej wyposażone są w ogniwa litowo-jonowe.

Istotne jest to, by nie przechowywać baterii w jakikolwiek sposób uszkodzonych. Dotyczy to w szczególności właśnie baterii/akumulatorów litowo-jonowych, czy litowo-polimerowych (generalnie chodzi o baterie/akumulatory zawierające związki litu – wysokoreaktywnego pierwiastka). Takie baterie i akumulatory, gdy są uszkodzone, grożą samozapłonem.

Przechowując przez krótki czas w odpowiedni, podany przez nas sposób baterie typu “paluszki” czy tzw. baterie guzikowe – nic nam nie powinno grozić. Pamiętajmy o temperaturze pokojowej, zapewnieniu suchego pomieszczenia oraz pilnowaniu brak uszkodzeń fizycznych baterii i akumulatorów. Jeżeli którykolwiek z tych warunków jest niespełniony, najbezpieczniej będzie oddać takie baterie do stosownego punktu, który zajmuje się odbiorem takiego towaru.