Śmieciarki z GPS już od przyszłego roku będą odbierały nasze śmieci. System nawigacji satelitarnej ma służyć monitorowaniu wywozu śmieci. Czy to rzeczywiście potrzebne rozwiązanie?
Na pomysł instalacji GPS w każdej śmieciarce wpadło Ministerstwo Środowiska. Urzędnicy chcą mieć kontrole nad transportami gminnych śmieci i odpadów. Stąd pomysł na śmieciarki z GPS. Taka nawigacja do monitorowania śmieci. Przepis miałby obowiązywać każdą firmę, która podpisze z gminą umowę na wywóz śmieci. Z pomysłu już cieszą się producenci systemów nawigacji satelitarnej. Śmieciarze trochę mniej i pytają, po co mają być te GPS-y w śmieciarkach?
Wiadomo już śmieciarka z gps nie pomoże kierowcy odnaleźć prawidłowej drogi na wysypisko czy do spalarni odpadów. W ministerstwie tłumaczą, że system gps ma pomóc gminom w kontroli śmieciarek i miejsc składowania śmieci.
Kto zapłaci za śmieciarki z GPS?
Ale od razu powstaje pytanie, kto to będzie kontrolował? Czy gmina będzie musiała zatrudnić dodatkowe sztaby inspektorów, śledzących ruchy śmieciarek? I śmieciarki mają być również wyposażone w czujniki przekazujące informacje o miejscu wyrzucenia odpadów. Przydałby się dane, które pokazałyby, że obligatoryjność rozporządzenia przyniesie spodziewane skutki.
>>Paliwo z odpadów. Unikalna instalacja w Kostrzycy
Czy gps w śmieciarce zagwarantuje zwiększenie ochrony środowiska? Trudno ocenić, ale z pewnością ostatecznie odbije się na kieszeniach klientów, którzy w swoich rachunkach zapłacą za nowe urządzenia.